Blogger Widgets Blogger Widgets

[Ania] O klamrze bezpieczeństwa

środa, 11 kwietnia 2012

Witajcie :)

KLAMRA BEZPIECZEŃSTWA Houdini Stop

Kilka słów wstępu

    „Daleko jeszcze ?” zadając to pytanie Osioł doprowadził Shreka do białej gorączki . Jednak on po prostu się nudził … kto wie : Czy nie miał ochoty uciec z pojazdu , którym się poruszał ? A ile razy takimi chętnymi do ucieczki Osiołkami stają się nasze dzieci ? Pewnie nie raz , bo dziecku podczas podróży jak temu Osłowi najzwyczajniej w świecie się nudzi. Z pewnością także ,  próbują (z mniejszym lub większym skutkiem) na wszelkie możliwe , a czasem niemożliwe sposoby „uciekać”.                                                                                                          
     Na szczęście producenci artykułów dla dzieci wychodzą rodzicom „uciekających Osiołków” naprzeciw . W celu uniemożliwienia „ucieczek” została stworzona Houdini Stop – klamra bezpieczeństwa.

Opinia moja i producenta jednością ?

PRODUKT: Houdini Stop klamra bezpieczeństwa        
PRODUCENT: InKIDable Solutions                                                                                     
DYSTRYBUTOR W POLSCE: Baibin Ewa Gronkowska                                                                 
CENA: 45 zł

  
Houdini Stop to genialna i uniwersalna klamra , która uniemożliwia malcom ucieczki ze wszelkich pasów bezpieczeństwa (np. fotelik samochodowy , wózek , fotelik do karmienia) . Blokada klamry  w pewien sposób zabrania malcom zdjęcie sobie z ramion pasów . Dodatkowo zabezpiecza przed „wyrzutem” w przód w razie wypadku , gwałtownego hamowania itp. Blokada zabezpiecza dziecko i rodzica , jedyna różnica taka , że dziecko fizycznie , a rodzica psychicznie.  Sama jestem właścicielką tej klamry i muszę się przyznać do błędu … choć dziś ten produkt zachwalam , że aż to , gdy stałam się jego właścicielką (delikatnie mówiąc) byłam do niego bardzo sceptycznie nastawiona. Jednak dziś wiem , że jak wcześniej myślałam (jak mówi mój mąż) zmarnowane pieniądze na dwa kawałki plastiku i jeden sztywnej dzianiny ,wcale nie były zmarnowane , a wręcz przeciwnie !  Dziś ta klamra jest nieodzowną częścią naszych podróż (zarówno samochodem jak i wózkiem) . W sumie nie wyobrażam sobie , aby dziś pojechać gdziekolwiek bez tej klamry , z nią czuję się bezpieczniej – tak , ja … ta klamra sprawia mi komfort psychiczny , może to nic wielkiego , ale czuję wtedy , że zrobiłam „coś” jeszcze , aby zabezpieczyć moje dziecko , że zrobiłam co tylko mogłam .

Jak używać tej klamry ?

Twój cenny i jedyny skarb bezpieczny w 3 prostych krokach :

Ściśnięcie klamry.


Wsunięcie pasa do rozkiśniętej klamry.




 Zaciśnięcie klamry.

Jak przedstawiają powyższe zdjęcia cały mechanizm klamry zamyka się w trzech , w sumie prostych krokach . Można je zrobić sprawnie i przy pomocy tylko jednej ręki , co jest bardzo przydatne szczególnie przy wyrywającym się dziecku , które na przykład nie chce wyjechać z placu zabaw.

Reasumując

Generalnie szczerze polecam ten produkt wszystkim rodzicom , a jedyny minus , jakiego ja się doszukałam jest cena … cóż sama jestem matką i wiem , że bardzo często „wyczarowanie” 45 zł z nikąd graniczy z cudem , bo … za te pieniądze można kupić np.: paczkę dobrych pieluch itd. 

Pozdrawiam
Ania

7 komentarzy:

  1. Jak zobaczyłam "Klamra bezpieczeństwa" to od razu pomyślałam, że o tej smyczy :/ Na szczęście zdecydowałam się przeczytać do końca i nie o nią tu chodzi :) My na szczęście nie musieliśy z takiej korzystać, Antosia nie należy do "uciekających" dzieci i nigdy sama z niczego się nie wypięła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... rozumiem skojarzyło Ci się to z tą smyczą "bezpieczeństwa" na której dziecko praktycznie wisi ... masakra

      Usuń
    2. No właśnie. Dla mnie to żadne bezpieczeństwo tylko po prostu trzymanie dziecka na smyczy. Tego wynalazku nie rozumiem.

      Usuń
  2. Fajna rzecz, moja Emilka nie lubi (delikatnie mówiąc)jazdy samochodem, nie lubi być "uwiązana" i często kombinuje jak by tu zdjąć pasy.Już nie raz zdarzyło się, że Emilka zsunęła pasy z ramion...Dlatego będę musiała poważnie zastanowić się nad zakupem tego produktu, choć cena faktycznie nie mała...Aniu może masz jakiś rabacik? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem właścicielką tylko jednej klamerki niestety :( ... ale pewnie da się coś uczaić :)w tym sklepie internetowym: http://baibin.pl/ (tak myślę )

      Usuń
  3. faktycznie cena jest wysoka no ale za patenty się płaci :-) co do reszty, przypomniała mi się sytuacja jak zostawiałam dzieci w samochodzie, zawsze jak wracałam chodziły po całym aucie i w tedy to miało by sens zapiąć je tym i problem się by skończył :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. he,he :D m=z drugiej strony nie bądźmy radykalni ... niech sobie pochasają dzieci :)

      Usuń

To jest NASZ blog i są tu NASZE opinie , jednak Ty możesz mieć SWOJĄ i nikt nie ma nic przeciwko temu . Jednak miej troszkę odwagi i nie pisz jako ANONIM :)