Blogger Widgets Blogger Widgets

[Ania] SIDOLUX M :)

środa, 6 czerwca 2012

  Mimo , że to blog na temat dzieci oraz produktów dla nich ... stwierdzam , że sprzątanie to nieodzowna część życia każdego człowieka , a gdy dom zamieszkuje mały człowiek czynność ta z wiadomych względów jest jeszcze częstsza , tak więc zapraszam do lektury serii recenzji produktów do sprzątania , które otrzymałam od marki SIDOLUX  pierwszy będzie ...
                                                                              PRODUKT :  SIDOLUX M do mebli
                                                                                       PRODUCENT : LAKMA Strefa Sp. z o. o.
            POJEMNOŚĆ: 350 ml
                                                             OPAKOWANIE : areozol
   SPOSÓB UŻYCIA : Wstrząsnąć pojemnikiem . Spryskać powierzchnię cienką warstwą z odległości ok. 20 cm i przetrzeć suchą szmatką  .    Małe powierzchnie i trudno dostępne miejsca czyścić szmatką nawilżoną preparatem   . Nie używać na nielakierowane drewno , ekrany plazmowe i LCD . 
   PRODUCENT : SIDOLUX M - miodowy do pielęgnacji i czyszczenia mebli. Nadaje się do wszystkich powierzchni  zarówno matowych jak i błyszczących.
 + Doskonale czyści .
 + Nie spływa z pionowych powierzchni .
 + Zawiera naturalne woski.
 + Pozostawia przyjemny miodowy zapach .
 + Opóźnia osiadanie kurzu.
 + Utrudnia wnikanie brudu w powierzchnię .
 + Nadaje delikatny połysk.

   MOJA OPINIA:  Butelka jest wygodna w użytkowaniu , wystarczy delikatnie nacisnąć . Ogólnie opakowanie sprawia miłe wrażenie , jednak gdyby się przyjrzeć temu kosmetykowi z bardzo bliska można doznać chwilowego oczopląsu , ponieważ nie wiadomo na który fragment grafiki z opakowania patrzeć. Informacje na pojemniku - jak dla mnie napisane wystarczająco wyczerpująco .
  Jeśli chodzi o wnętrze ... Gdy spryskamy powierzchnię arozolem 50% (na oko) wchłania się automatycznie w spryskaną powierzchnię , resztę należy zetrzeć i po sprawie.
   Zapach - Przy samym użytku zdaje się być drażniący , niemiły dla nosa ( szczególnie wrażliwego) .  Jednak po chwili drażniący zapach przemienia się w dość neutralny , delikatnie miodowy zapach  

   PODSUMOWANIE:

PRODUCENT           CECHA               JA

       +                   Doskonale czyści.          +
       +            Nie spływa z pionowych pow.   +
       +            Pozostawia przyjemny miodowy zapach.    +/-
       +                Opóźnia osiadania kurzu.      +
       +             Nadaje delikatny połysk      +


Dziękuję - Ania :)




[ Wiola ] Wyniki konkursu majowego :)

piątek, 1 czerwca 2012

Liczyłam, liczyłam i policzyłam. Mam nadzieję, że się nie pomyliłam bo słaba jestem z matematyki :)
Postanowiłam przyznać tylko dwie nagrody, gdyż była wielka przepaść między 2 a 3 miejscem i na 3 znalazło by się kilka osób gdyż miały równą liczbę komentarzy.
A więc miejsce I i buciki wykonane przez Ulę i naturalne mydełko wygrywa Katashyna -23 komentarze,
miejsce II i nagrodę niespodziankę od Ani wygrywa Ewanka- 21 komentarzy.

Gratulujemy i Katashynę proszę o przysłanie mi adresu do wysyłki mydełka a ja Ci podam kontakt do Uli, omówicie sobie sprawę bucików. Ewankę proszę o wysłanie adresu do Ani. Nasze emaile znajdziecie w zakładce Kontakt.Jeszcze raz gratuluję zwyciężczynią i zapraszam wszystkich do wspólnej zabawy w czerwcu :)

[Ania] Do góry nogami

czwartek, 31 maja 2012

Pamiętacie tekst Pana Jacka Paciorka . Dziś napiszę kilka słów na temat zestawu multimedialnego dla przedszkolaków Do góry nogami :) Kupiłam ten zestaw na potrzeby bloga .


zestaw multimedialnyTYTUŁ : Do góry nogami
                                                                  AUTOR: Jacek Paciorek
                                                                  WYDAWNICTWO : Ja
                                                                  CENA : 19,90 zł
                                                                  GDZIE KUPIĆ ? : Klik


Jest to bardzo fajny zestaw składający się z :


Płyta z bajkami, piosenkami i interaktywnymi grami.
Książka z bajkami, wierszami i zadaniami!
  • Edukacyjne zabawy przeznaczone dla dzieci w wieku przedszkolnym.
  • Opracowane we współpracy z doświadczonym pedagogiem.
  • Gry i zabawy rozwijajace kreatywność.
  • Zadania rozwijające zdolności manualne.
  • Interaktywne gry.
  • Ćwiczenie doskonalące koncentracje i spostrzegawczość.
  • Otwarte karty pracy twórczej uwalnianiające wyobraźnię.
  • Kolorowanki.


 Książka spodobała mi się bardziej niż zawartość płyty , aczkolwiek razem te dwie rzeczy tworzą bardzo przydatny zestaw. Można z pewnością zostawić przedszkolaka z tym zestawem na minimum 30 minut i spokojnie robić coś dla siebie . Ponieważ odwraca to uwagę dziecka i sprawia mu bynajmniej minimalną przyjemność na przykład z kolorowania itp. Generalnie nie mam większych uwag do tej książki (ani płyty) , jedyną uwagę jaką mam to niestety gdy dziecko pokoloruje taki obrazek później nic się nie da z nim zrobić , tak więc część tej książki jest (niestety) jednorazowa ... jednak pisząc ten post wpadłam na pomysł , że przecież można kolorowankę skserować :)

Jeśli chcecie przed kupnem tego zestawu zobaczyć go choć kawałek zapraszam tu : http://wydawnictwoja.pl/campaign?id=3403a638af5ba69672c6b883b9d3c92e

Ania :)

[Wiola] Pamiętacie o konkursie ? :)

środa, 30 maja 2012

Mój ukochany miesiąc dobiega końca a wraz z nim majowy konkurs na topowego komentatora. Dziękuję za dotychczasowe komentarze i proszę o więcej, każdy ma jeszcze szansę na nagrodę :)
Przypominam, że nagrodą za pierwsze miejsce są buciki-tenisówki wykonane przez Ulę http://ulkahej.blogspot.com/ w wersji dla chłopca lub dziewczynki a także naturalne mydełko od http://brocante.pl . Drugie i trzecie miejsce to nagrody niespodzianki wysłane przez Anię.  Zapraszam :)

[Ania] Wymianka blogowo-mamowa

poniedziałek, 28 maja 2012

WYMIANKA BLOGOWO-MAMOWA 
Jak widać na banerze wymianka trwa od dziś do 15.06.2012 r. , a właściwie tyle trwają zgłoszenia.

W wymiance mogą wziąć udział zarówno mamy blogerki jak i komentatorki . Aby wziąć udział w wymiance należy:

1) Wpisać w komentarzu " Biorę udział (...)" *
2) Wysłać na meila : magda1_1998@wp.pl swój adres.
3) Jeśli masz bloga wstaw baner (powyższy) na swoim blogu.
4) Polub nas na facebooku ( https://www.facebook.com/pages/Mojemalecudenkablogspotcom/338130039563556 ) , zostań naszym obserwatorem (u góry). /WARUNEK NIEKONIECZNY /

* wstaw swój e-mail

Mam nadzieję , że będzie troszkę chętnych.

A w paczuszce wymiankowej ma być coś dla mamy i dziecka COŚ CO SAMA CHCIAŁABYŚ DOSTAĆ !!! Jednak nie wydawaj na to fortuny !

 A dokładny regulamin akcji dostępny jest u organizatora ( magda1_1998@wp.pl ).

Po WYBRANIU (prze ze mnie) , bo losowanie to rzecz niebezpieczna :( par wymiankowych wyślę Wam adres waszej pary , a poniżej zapiszę kto się zgłosił :

* Ania  / http://mojemalecudenka.blogspot.com/ /
* Wiola  / http://mojemalecudenka.blogspot.com/ /
* Basia / http://pierwsze-kroki.blogspot.com/ /
* Hexe / http://hexowezycie.blogspot.com/ /
* Mandarynkowa Mama / http://mandarynkowa-mama.blogspot.com/  /
* Katashyna / http://mamakobieta.blogspot.com/ /
* Amanda / http://mybaby-nowezycie.blogspot.com/ /
* Gosia :)
* Ewanka / http://swiatwedlugmoichdzieci.blogspot.com/ /
* Magdalena / http://ciepelkowo.blogspot.com/ /
* Ulkahej / http://ulkahej.blogspot.com/ /
* Agata  / http://www.baby-and-happy-mom.blogspot.com/ /
Ania :)

[Ania] Dzień Matki :)

piątek, 25 maja 2012

Witam,


W swoim oraz Wioli imieniu składam wszystkim mamą serdeczne życzenia z okazji dnia matki , który już jutro :)



“Mama”
Mama, czy nie jest to magiczne słowo?
Pomyślisz i już jest przy tobie, tuląc
i całując cię czule w czoło.
Bardzo się troszczy o twoje zdrowie
i gdy jest przy tobie, nikt złego
słowa na ciebie nie powie.
Czuwa nad tobą nawet w nocy,
by złe sny nie miały nad tobą mocy.
Czy jesteś duży, czy jesteś mały,
zawsze o pomoc możesz zwrócić się do mamy.
I wystarczy, że słowo magiczne wypowiesz,
jak bardzo kocha cię mama, zaraz się dowiesz.
Bo weźmie cię w ramiona,
Przytuli do piersi i w kolejce po szczęście
Możecie stanąć pierwsi.

Ania .

[Ania] Gość specjalny : Jacek Paciorek

czwartek, 24 maja 2012

  Jakiś czas temu skontaktowałam się z pisarzem Panem Jackiem Paciorkiem . Miałam na celu przybliżenie Wam tematu pisania dla dzieci i oto co napisał dla Was Pan Jacek...


Jak powstaje wiersz ?

Na początku musi być jakaś  inspiracja, temat, lub luźne skojarzenie wywołane tym co właśnie zobaczyłem  i  usłyszałem. Gdy  to sobie  uzmysłowię  moja  głowa zaczyna się  tym bawić,   obudowując  ten pomysł  lub jak kto  woli temat , treścią  nawijając  na nią jak na kokon,  coraz  to nowe,  słowa i  zwroty.  Na przykład gdy dzisiaj rano szedłem do pracy, zobaczyłem  wróbla który rozpoczynał poranną toaletę  w małej kałuży. Od razu doznałem olśnienia. To świetny temat na wierszyk  pomyślałem  i zacząłem go od razu układać i zapisywać na kartce.  Na początku  było tak:

Idę drogą oczy mrużę,
 bo przed sobą  mam kałużę,
 a w kałuży w blasku słońca,
jakaś  bestia się kąpiąca, 
napuszona, nastroszona,
od swych oczu do ogona,
ryj ma ostry,  ogon krzywy,
dziwne kolce zamiast grzywy,
wodę  grzebie szponów łapą,
…………………………………………
… czytam to co już napisałem i widzę,   że się trochę zagalopowałem. To przecież  miał  być miły i sympatyczny  wierszyk  a  wyszedł z tego  jakiś wiersz horror.  Nie,  nie można  straszyć dzieci  już od samego  rana pomyślałem i postanowiłem  go napisać od nowa. Zacząłem więc tak :

Idę drogą oczy mrużę,
żeby obejść tą kałużę,
już mam zrobić kroczek w bok,
nagle patrzy – istny szok,      
w tej kałuży  - nie do wiary,
zęby myje  wróbel stary,
myje zęby przy tym  ćwierka,
mokrym okiem na świat zerka,
wróbel  czyścioch,  myślę sobie,
i już slogan mam w swej głowie,
myjcie dzieci się w kałuży,
tak jak wróbel  ten nieduży.

..znów czytam to co napisałem i widzę,  że to nie ma żadnego sensu.  Po pierwsze dlaczego bohaterem  tego wierszyka  jest wróbel  stary a nie młody. Po drugie po co zakończyłem  go  morałem, tego nie jestem w stanie wam wytłumaczyć. Pewnie wczoraj wieczorem naoglądałem się reklam  i  jedna z nich utkwiła  mi  w głowie  i teraz wszystko mi się z nią kojarzy ,  nawet  ten wierszyk.  A samo zakończenie to jedna wielka porażka. Ładna  mi  rada dla dzieci,  jak któreś poważnie potraktuje moje słowa   i zacznie się myć  zęby w kałuży to będzie tragedia .
Nie poddając  się postanowiłem zacząć jeszcze raz. Tym razem postanowiłem zmienić  początek i zacząłem trochę inaczej:

Na poboczu przy kałuży,
wróbel siedzi  z wody wróży,

….spodobał mi się ten początek, może dlatego że sam jestem miłośnikiem przewidywania przyszłości….

wróży żabce  przyszłość  żabią,

...tutaj szukałem odpowiedniego  zwrotu  żeby skierować  dalszą akację  na odpowiedni  tor ….

i nie będzie to zabawą,
już zaczyna ceremonię,
strosząc pióra w swym ogonie,
kręcąc  łebkiem,  łypiąc okiem,
pry tym dziwnie  drepcząc  bokiem ,
 nagle w wodę daje nura,
za nim żabka przerażona,
chwyta wróbla  się ogona,
wróbel  jednak bez pomocy,
z wody  szybko  sam wyskoczył,
strząsnął wodę, ze swej głowy,
przybrał  minę mądrej sowy,
i do żabki wróżbę ćwierka,
wyjdziesz żabko dziś za świerka,
żabka robi wielkie oczy,
czyżby on na główkę skoczył,
pewnie mu to zaszkodziło,
wszystko z wszystkim pomyliło,

....w tym miejscu postanowiłem nie przeciągać wiersza dalej  i jakoś zgrabnie go zakończyć….  

lepiej zrobię wróżbę sama,
 do kałuży skocze z rana.
  
Czytam to co już napisałem i  kręcę  z rezygnacją głową.  Wierszyk wyszedł  do niczego. Lepiej będzie jak poszukam sobie innego tematu, stwierdziłem i  ruszyłem  dalej przed siebie.  Może jeszcze kiedyś do niego  powrócę i  poprawę kilka wersów albo stwierdzę,  że jest okropny   i wyrzucę go do kosza  dodaję jakby na swoje pocieszenie.  Tak,  to prawda  najwięcej na temat mojej  pisaniny ma do powiedzenia mój kosz na śmieci. I tutaj doznałem olśnienia, może warto z nim zrobić wywiad ?    

   Mam nadzieję , że wiecie trochę więcej na temat pisarstwa dla dzieci . A już niedługo więcej na temat tej książki , autorstwa Pana Jacka : "Do góry nogami"







Ania :)

[Wiola] Mamusiowe wymiany :)



Dzisiaj natknęłam się na fb na fajną grupę, jest w niej już ponad 300 mam. Mamy oddają ubranka, zabawki które są im zbyteczne za koszt przesyłki lub całkiem za darmo. Bardzo mi się ten pomysł spodobał i dlatego przyłączyłam się do tej grupy, sama mam wiele ubranek po dzieciach, które zalegają na strychu. Jeśli i Wy macie lub poszukujecie czegoś dla dzieciaczków lub dla siebie to zapraszam http://www.facebook.com/groups/227540940690679/

[Ania] Pokój marzeń ...

sobota, 19 maja 2012

Gdy byłam w ciąży (nie zależnie której) zawsze wyobrażałam sobie pokoik mojego szkraba , niestety żadne z moich wyobrażeń nie zostało spełnione , jednak napisał do mnie przedstawiciel sklepu "Happino" i zaproponował udział w organizowanym prze nich konkursie . A oprócz tego , że mam szansę wygrać pomagam w ten sposób Gabrysi .  Ponieważ sklep ten za każde zgłoszenie przekazuje 50 gr na zakup niezbędnych mebli i dodatków do Puchatkowego pokoiku Gabrysi - jej marzenia. 


Weźcie udział w konkursie i spełnijcie marzenie Gabrysi - podopiecznej fundacji Mam Marzenie :)



A jak wygląda mój wymarzony pokoik dla Dagusi ? O właśnie tak:


Cały pokój utrzymany byłby w kolorze różowo pudrowym . Na białych drzwiach do jej królestwa zawisłaby piękna , ręcznie malowana tabliczka , aby nikt nie miał wątpliwości do czyjego królestwa wchodzi ...
Tabliczka na drzwi ręcznie malowana #468

Podłoga byłaby wyłożona jasnymi panelami , na których leżałby piękny , gruby i mięciutki dywan.


Gdy wejdzie się o tego wspaniałego królestwa małej księżniczki na pięknej pudrowej ścianie zawisłyby 3 ramki ozdabiające zdjęcia przedstawiające kolejne etapy życia Dagusi... , a na ramkach umieszczone byłyby kolejno następujące podpisy :
"Jestem w brzuszku"
"Powitałam rodziców"
"Skończyłam roczek"

Ramki ręcznie malowane #453

 Na ścianie powiesiłabym także przepiękną  również ręcznie malowaną pamiątkę , która dodałaby pokojowi uroku ...

Pamiątka ręcznie malowane #425

 Na ścianie nad łóżeczkiem małej przykleiłabym kilka ozdób :)

Ozdoba ręcznie malowana #419 Ozdoba ręcznie malowana #412
Przy drzwiach zawisłby prześliczny wieszaczek , na którym mogłabym przywieszać jej piękne , zwiewne i koronkowe sukienki ...
Wieszaczek ręcznie malowany #491
W pokoiku dorastającej księżniczki nie mogłoby także zabraknąć miarki wzrostu , która pokazałaby jak szybko rośnie :)
Miarka wzrostu ręcznie malowana #476
W takim ślicznym pokoiku , każda mała księżniczka czułaby się wspaniale. 


Ania :)


[Wiola] Pokażcie swoje pasje

piątek, 18 maja 2012

Moje drogie Czytelniczki, wiem, że wiele z Was pisze swoje blogi, gotuje, szydełkuje. Znalazłam fajny konkurs, Dobrowianka poszukuje kobiet, które robią coś swojego. Trzeba opisać swoją historię, dołączyć zdjęcia i gotowe. Nagrody warte uwagi, więc do dzieła, szczegóły tutaj:https://www.facebook.com/Dobrowianka/app_373170936038992

[Ania] Moczenie dzieci cz.1

czwartek, 17 maja 2012

    Od 2011 roku trwa ogólnopolska kampania edukacyjna „Sucha noc. Śpijcie spokojnie”, która ma na celu przełamywanie tabu, a w efekcie pomóc tysiącom polskich rodzin spokojnie przejść przez etap nocnego moczenia ich dzieci. W kampanię zaangażowali się eksperci, w tym Dorota Zawadzka znana jako Superniania. Ich porady znaleźć można na stronie internetowej www.suchenoce.pl.


   A jeśli chcesz przetestować pieluszki DryNites zamów bezpłatną próbkę na stronie : http://www.suchenoce.pl/index.php/zamow-probke .






   Moczenie dzieci w nocy to bardzo częsta przypadłość , jednak mimo tego w Polsce wciąż jest to temat tabu , o którym mało którzy rodzice chcą o tym rozmawiać. „Nie należy się bać rozmowy z dzieckiem – dzięki łagodnej komunikacji, akceptacji dolegliwości dziecka i nie obarczaniu go poczuciem winy, pomożemy maluchowi w nauce kontroli pęcherza” – zaznacza psycholog i terapeuta dziecięcy Dorota Kalinowska. W walce z tym problemem nie należy przywiązywać wagi do mokrego łóżka. Trzeba także dać dziecku poczucie bezpieczeństwa , w czym mogą pomóc nam właśnie pieluszki DryNites. Gdy dziecko rano obudzi się w suchej pościeli wzmocni się jego poczucie akceptacji problemu przez rodziców. 

   Dlatego , jeśli twoje dziecko ma problem PAMIĘTAJ !!! :

- moczenie podczas snu nie jest winą dziecka
- dolegliwość malucha jest całkowicie od niego niezależna
- w większości przypadków moczenie nocne jest naturalnym etapem rozwoju dziecka
- nie należy lekceważyć problemu

 
  Więcej o problemie już nie długo , a teraz proszę Was o wyrażenie swojej opinii na temat problemu.

Karmić czy nie karmić ....

[Wiola]

Od kilku dni w internecie wrze po opublikowaniu nowego numeru "Time" z taką oto okładką:
Chłopiec na zdjęciu ma 3 i pół roku i nadal jest karmiony piersią.
Sama jestem zwolenniczką karmienia piersią. Starszych synów wszystkich karmiłam piersią. Trwało to dotąd dopóki sami nie zrezygnowali czyli około półtora roku. W naszym przypadku wyglądało to tak, że zostały tylko nocne karmienia i w pewnym momencie przestali się na nie budzić i to był koniec z cycusiem.Amelcia ma 11 miesięcy i nadal jest na piersi. Ostatnio nawet, znowu, częściej gdyż było gorąco i bardziej chce się jej pić a nie bardzo jej idzie picie z butelki lub kubeczka. W nocy budzi się 2-3 razy na karmienie. Nie widzę w tym nic złego i zamierzam karmić dopóki mała będzie tego potrzebowała, choć może nie 3 lata :)
Dyskusje na forach internetowych są bardzo zagorzałe dlatego postanowiłam o tym napisać żeby poznać tez Wasze zdanie moje Drogie Czytelniczki. Przytoczę tu cytat z wytycznych WHO: "Zgodnie z zaleceniami WHO dziecko powinno być karmione wyłącznie mlekiem matki do szóstego miesiąca życia. Wyłącznie oznacza w tym wypadku bez dopajania, dokarmiania czym innym niż matczyny pokarm. Dalej w komunikacie czytamy, że odpowiednie dla prawidłowego rozwoju dziecka uznano karmienie piersią kontynuowane do drugiego roku życia i uzupełniane przez miejscowe produkty żywnościowe. Ponadto WHO 55.25 - 2002 zaleca karmienie piersią powyżej drugiego roku życia i dłużej."
Pozostawiając tę decyzję matce.
Zdanie internautek są bardzo różne, jedna z nich napisała, że karmią piersią powyżej 1 roku życia matki które są zakompleksione i , że to podchodzi pod pedofilię. Moim zdaniem to już przegięcie, owszem każdy ma prawo wyrażać swoją opinię ale chyba nie powinien obrażać innych osób. Równie dobrze można ganić matki które od początku karmią mm a nie piersią itd. Jedna z mam napisała, że nie zna przypadku żeby tak długo karmione dziecko było dziewczynką a ja znam dwa takie przypadki. Moja siostra karmiła córkę prawie 3 lata, a moja siostra cioteczna była na piersi do 5 roku życia. Nie wyrządziło to żadnej krzywdy ich psychice jak sugerowały niektóre internautki. Siostra cioteczna jest już dorosłą kobietą, matką, fajną kobitką i wszystko z nią ok :)
Zadziwia mnie jak łatwo przychodzi innym ocenianie, takie sączenie jadu i obrażanie. Każdy ma prawo robić co chce ze swoim życiem, każdy ma prawo mieć swoje zdanie ale nie znaczy to, że trzeba na siłę usiłować wmówić je innym. Dyskusja powinna być konstruktywna a nie przeradzać się w awanturę. Czekam na Wasze opinie na ten temat.

:(

poniedziałek, 14 maja 2012

[Wiola]

Nasza państwowa służba zdrowia pozostawia bardzo wiele do życzenia, dobitnie się o tym przekonałam wczoraj wieczorem.
Byliśmy na urodzinach u siostrzenicy, dzieciaki bawiły się na dworze. Piłka wypadła im na uliczkę, więc Piotruś postanowił przejść przez bramę, spadł na podjazd wyłożony kostką. Przyszedł , że boli go łokieć ale nawet nie płakał. Zebraliśmy się do domu, położyłam małą spać i stwierdziłam, że lepiej dmuchać na zimne i pojedziemy do szpitala, tym bardziej, że mamy blisko. Byliśmy kilka minut po 20, pani w recepcji wypełniła papierki i odesłała nas do poczekalni.Okazało się, że na rentgen chodzi się hurtowo i dopiero jak uzbierało się pięciu chorych łaskawie nas wzięli na prześwietlenie. Była 22. Potem jeszcze oczekiwanie na wizytę, złamana więc gips i znowu na rentgen i znowu do gabinetu. Do domu dotarliśmy prawie o północy. Dobrze, że Piotrek to nie małe dziecko tylko 12 letni facet i jakoś zniósł to oczekiwanie ale nie wyobrażam sobie spędzenia tyle czasu w poczekalni z mniejszym szkrabem. A jutro czeka nas wizyta w poradni chirurgicznej, pani chirurg od dzieci jest tylko raz w tygodniu więc pewnie spędzę tam cały dzień, masakra!!!!.
Trzeba mieć końskie zdrowie, żeby to wszystko wytrzymać.

Wypożyczalnia zabawek

czwartek, 10 maja 2012

[ Wiola]

Ania już kiedyś pisała o pierwszej w Polsce internetowej wypożyczalni zabawek http://planetazabawy.pl/zabawki/index więc nie będę się rozpisywała co i jak. Chcę Wam tylko powiedzieć, że jeśli postanowicie skorzystać z jej oferty to możecie dostać rabat w wysokości 10 %, podając kod rabatowy: CUDENKA. Zapraszam.

Testujemy naturalne mydło

wtorek, 8 maja 2012

[Wiola]

Wiele razy zbierałam się żeby kupić naturalne, ręcznie robione mydło i jakoś się nie zebrałam. W moim mieście nie było , jeszcze do niedawna, sklepu z naturalnymi kosmetykami a ceny w sklepach internetowych nie są zachęcające.  Wiadomo jeśli doliczy się koszt przesyłki to nie za bardzo się opłaca kupić jedno mydełko a nie lubię kupować "kota w worku".
Los się jednak do mnie uśmiechnął (dzięki Iwonka :) i na fb wygrałam dwa mydełka naturalne z http://brocante.pl/ . Sama  mogłam sobie wybrać jakie chcę i muszę Wam powiedzieć, że zastanawiałam się przez pół dnia. Wybór jest ogromny i najchętniej wzięła bym wszystkie :). Oprócz mydeł, Galeria posiada w swojej ofercie płyny do kąpieli, szampony , kremy, wszystko z naturalnych składników i ręcznie robione.  Można tam też kupić biżuterię, artykuły wystroju wnętrz i wiele innych rzeczy, to wprost kopalnia niezwykłych i jedynych w swoim rodzaju prezentów. Wróćmy jednak do tematu, wybrałam mydełko konwaliowe:http://brocante.pl/sklep/szczegoly/produkt/14055-mydlo-konwaliowe a dla męża z feromonami :http://brocante.pl/sklep/szczegoly/produkt/14339-mydlo-z-feromonami-for-man.  Mydełka dotarły pięknie zapakowane, idealnie na prezent dla kogoś bliskiego.



Używamy ich już od ponad tygodnia i jestem zachwycona. Pięknie pachną, pozostawiają na skórze subtelny zapach i co ważne nie wysuszają jej.Bardzo dobrze się pienią i dzięki temu są  bardzo wydajne a dodatkowo stanowią nietuzinkową ozdobę łazienki. Kiedy je wybierałam i zobaczyłam cenę , byłam przekonana, że raczej nie kupiła bym ich sama jednak po użyciu wiem, że warto zainwestować i na pewno zostanę klientką tej Galerii . 
Dodatkowo mam dla Was niespodziankę i jedno z mydeł  z tej Galerii będzie dodatkowa nagrodą w naszym konkursie na "topowego komentatora". 


Lenistwo

piątek, 4 maja 2012

[Wiola]

Przez ten długi kwietniowo-majowy wekkend  straszny leń we mnie wstąpił. Chłopaki mieli cały tydzień wolny, czuję się jak by siódmy dzień pod rząd była sobota lub niedziela :).
Nie wiem jak u Was ale u nas pogoda przepiękna. Dzieciaki hasają po dworze do późnego wieczora a i my trochę ruszyliśmy się z foteli. Robimy sobie z Amelką długie spacerki, mąż spalił się jak raczek na słońcu. Pogrilowaliśmy sobie troszeczkę, raz ze znajomymi, raz z rodzinką, fajnie tak trochę zwolnic pęd życia, usiąść i zwyczajnie pogadać.
A jak u Was mija majówka ?
Przypominam o konkursie na topowego komentatora i zapraszam :)

Konkurs

niedziela, 29 kwietnia 2012

[Wiola]

    Mamy już lato, pogoda tak piękna, że pewnie nie chce Wam się siedzieć przed kompem ale mam nadzieję, że Was zachęcę. Od 1 maja rusza konkurs na "topowego komentatora".  Będę brała pod uwagę komentarze pod wpisami na blogu umieszczone przez cały maj. Nagrodą za pierwsze miejsce będą buciki wykonane przez koleżankę prowadzącą zaprzyjaźniony blog o szydełkowaniu : http://ulkahej.blogspot.com/  i nagroda niespodzianka, 2 i 3 miejsce nagrody niespodzianki, nawet ja nie wiem co to będzie a nagrody będzie wysyłała Ania. Zapraszam więc do częstego zaglądania do nas, ja postaram się pisać jak najczęściej choć przy czwórce dzieciaczków nie jest to łatwe :)
   A regulamin dostępny jest u organizatora ( magda1_1998@wp.pl ) .
 

Dziewczyny dbajmy o siebie

piątek, 27 kwietnia 2012

[Wiola]

Pogoda taka piękna, że coraz trudniej znaleźć chwilę na siedzenie przed komputerem ale jestem :)
Dzisiaj poruszę temat naszego zdrowia moje drogie Czytelniczki a konkretnie wykonywania badań cytologicznych. Byłam we wtorek na wizycie kontrolnej u mojego ginekologa i właśnie na cytologii. Fajny facet z niego więc w wejściu zażartowałam, żeby nie krzyczał bo spóźniłam się tylko 4 miesiące( miałam przyjść jak mała miała pół roku), a on na to, że nie jest tak źle, kobitki się spóźniają 10 lat.
Dużo się ostatnio u nas mówi o raku szyjki macicy, NFZ wysyła zaproszenia na bezpłatną cytologię a i tak statystyki są zatrważające, jesteśmy jednym z krajów europejskich w których rak szyjki macicy wykrywany jest zbyt późno, co bardzo zmniejsza możliwość wyleczenia.Nie będę rozpisywała się o przyczynach, objawach itd bo na pewno wszystko to wiecie, chciałam Wam tylko przypomnieć, że cytologia wykonywana regularnie co 2 lata od momentu naszych 25 urodzin może uratować nam życie a przecież jesteśmy matkami i mamy dla kogo żyć długie lata. Więc moje kochane, kiedy ostatnio robiłyście cytologię ?

Duża rodzina.

środa, 25 kwietnia 2012

[Wiola]

Dzisiaj Międzynarodowy Dzień Sióstr. Pomyślałam sobie, że poruszę temat bliski mojemu sercu a mianowicie: wielodzietne rodziny.  Jeszcze kilkanaście lat temu w większości rodzin było troje, czworo a nawet więcej dzieci. Sama pochodzę z takiej rodziny, mam 3 młodsze siostry. Zawsze też chciałam mieć kilkoro dzieci, pierwotny plan zakładał troje ale mam czworo i jestem najszczęśliwsza na świecie. Jednak takich rodzin jak moja jest niewiele. . Większość osób uważa, że to pewnie jakaś patologia, nieznajomość antykoncepcji itd. Owszem, wśród rodzin wielodzietnych jest wiele rodzin patologicznych ale są też takie z jednym dzieckiem więc nie ma co generalizować. Obecnie razem z koleżanką, która ma siedmioro dzieci, organizujemy na terenie naszego miasta koło Ogólnopolskiego Związku Dużych Rodzin 3+, w piątek mamy pierwsze spotkanie i sama jestem ciekawa ile osób przyjdzie. Zainteresowałyśmy się tym tematem, kiedy nasze miasto wprowadziło Kartę Dużej Rodziny. Dzięki niej rodziny z trójką i więcej dzieci uzyskują zniżki 50% na obiekty i imprezy organizowane i zarządzane przez Urząd Miasta. Może niewiele ale to np. dwa wyjścia na basen w cenie jednego.
Tyle się teraz mówi o reformie emerytalnej i o tym, że nie będzie kto pracować na nasze emerytury ale jak ma być więcej dzieci jeśli państwo nie ma atrakcyjnej dla rodziców polityki prorodzinnej. Fajnie, że chociaż lokalnie coś się dzieje w tej kwestii.
Oczywiście odeszłam od tematu :). Zastanawiam się jak to się stało, że przez te kilkanaście lat tak zmieniły się polskie rodziny, pieniądze zaczęły być numerem jeden w naszym życiu. Wiele osób mówi, że woli mieć jedno dziecko ale dać mu wszystko, czy to dobrze? Pewnie nie będzie mnie stać na kupienie mieszkania każdemu dziecku ale chyba ważniejsze jest to, żeby wychować ich na uczciwych, mądrych obywateli. Wiele dzieci które mają wszystko, przez całe życie zachowują taka roszczeniową postawę, wydaje im się , że wszystko im się należy bo rodzice nie nauczyli ich samodzielności. Co o tym sądzicie moje drogie Czytelniczki, chcecie mieć duże rodziny, czy może tylko jedno dziecko? Czekam na Wasze opinie.




























Książki

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

[Wiola]

 Witajcie po słonecznym, wiosennym wekkendzie. Czy wiecie, że dzisiaj obchodzimy Światowy Dzień Książki? Czy lubicie czytać, znajdujecie na to czas ?
Ja kocham książki, kiedyś byłam molem książkowym, niestety teraz ciężko wygospodarować czas na czytanie, doba chyba jest zbyt krótka.  Staram się jednak przeczytać choć jedną książkę w miesiącu. Synów też zachęcam do czytania, razem chodzimy do biblioteki.
Ze zgrozą stwierdzam, że w dobie komputerów, internetu dzieci czytają coraz mniej, obawiam się jak dalej tak pójdzie to za 20 lat nie będą wiedzieli jak wyglądają prawdziwe papierowe książki. Nie jestem przeciwniczką audiobooków, lepsze takie książki niż żadne aczkolwiek moim zdaniem nic nie zastąpi słowa pisanego. Czytajmy, dzieci najlepiej uczą się przez naśladownictwo !!!