Blogger Widgets Blogger Widgets

[Ania] Baton musli beaty line - opinia

sobota, 29 września 2012

  Dzięki uprzejmości firmy Odra miałam okazję zapoznać się z 2 produktami od to eat z linii beauty line... Jednym z nich jest właśnie:
BATON WIELOZBOŻOWY !

 PRODUKT: Baton wielozbożowy z owocami żurawiny i czerwonej porzeczki
 MARKA: to eat
 SERIA: beauty line
 PRODUCENT: Otmuchów
 WAGA: 40 g
 CENA: niestety nie wiem 
 GDZIE KUPIĆ ?: niestety nie wiem



  Gdy otworzyłam paczuszkę i zobaczyłam ten batonik miałam mieszane uczucia... Zawsze przepadałam za tego typu batonikami. Pomagały mi nasycić się na jakiś czas. Jednak ten batonik różnił się od takiego "normalnego" nawet opakowaniem ! Gdybym zobaczyła go na sklepowej półce z pewnością wzbudziłby on moje zainteresowanie, bo się wyróżnia. 

  Opakowanie jest skromne. Jednak tak sprytnie zrobione, że potencjalny kupca widzi jak on na prawdę wygląda:

a nie jak mógłby wyglądać (na zdjęciu...). Jest to dla mnie duży plus. I choć może "sklejone" suszone owoce i płatki owsiane nie wyglądają nie wiadomo jak wspaniale - tak po prostu jest, bo nie oszukujmy się... To co producenci batoników tego typu pokazują na opakowaniu, a co widzimy w nim to są dwie różne skrajności (!) producent tego batona jest po prostu szczery, a to jest warte docenienia - Nie uważacie ?

  Ale idąc dalej... opakowanie choć niewielkie zawiera w sobie tyyyllleee informacji ! Są one mniej lub bardziej potrzebne, jednak są ! Na opakowaniu znajdziemy:
- zawartość kcl jednego batonika,
- wagę jednego batonika,
- opis produktu w dwóch wersjach językowych (język angielski i polski)*,
- skład (również w dwóch wersjach językowych)**,
- podstawowe informację o producencie batonika.



  Gdy już otworzymy to opakowanie przywita nas dość specyficzny zapach (żeby go poczuć trzeba mocno ten produkt powąchać). Sama nie wiem co mi ten zapach przypomina... Jest to zapach specyficzny, pachnie "kwaśnością"- nie potrafię tego ująć ! Po prostu trzeba to poczuć, bo moja opinia niestety tego nie wyrazi. Tak czy siak dla mnie ten zapach jest ok.



  Smak... batonik (po kawałku) próbowały 4 osoby i każda stwierdziła, że czuć delikatny kwasek (ale w dobrym tego słowa znaczeniu) i jest to (ten kwasek) nic dziwnego bo jak wspominałam wyżej jest to batonik z żurawiną i czerwoną porzeczką. Jedzenie jego przypomina trochę jedzenie sklejonego musli - to jest batonik musli z prawdziwego zdarzenia i powiem wam szczerze, że żaden baton "musli" z jakim miałam do czynienia, mu się nie równa! 

POLECAM , BATONIK JEST PYSZNY !



5 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ja żałują tylko że nie wiem gdzie mogę go kupić :(

      Usuń
  2. Z tym zawsze jest problem. Pokazałam książeczkę do dekoracji znajomym i wszyscy pierwszy raz widzieli ją na oczy.

    OdpowiedzUsuń
  3. nie jadłam, ale po tym opisie, chyba się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam takie batoniki ;-)

    OdpowiedzUsuń

To jest NASZ blog i są tu NASZE opinie , jednak Ty możesz mieć SWOJĄ i nikt nie ma nic przeciwko temu . Jednak miej troszkę odwagi i nie pisz jako ANONIM :)